Logo
knajpy.krakow.pl
środa, 22 listopada 2017 

Forum o Krakowie

Znajdź lokal
Jedno zdjęcie
Irish Pub Pod Papugami
Kliknij by wyświetlić informację o knajpie
galeria >>
"Knajpy od A do Z
Ambasada Pub
Atmosfera
Awaria, Klub Muzyczn...
Bafomet Club
Bar No 7
więcej >>
 Felietony

Kliknij żeby powiększyćTwarze przy barze

W sztucznym świetle odbitym od szkła, w aurze jakiejś niesamowitości wyglądają inaczej. Jedni patrzą w ścianę z dekadenckim smutkiem w oczach, inni podskakują w rytm dźwięków dobiegających z głośników. Można ich spotkać niemal codziennie. Przynależą do miejsc bez adresów, lecz z nazwami.

Nigdy nie odmówię im uroku. Pierwsze zetknięcie z knajpianą pseudobohemą pozostawia niezatarte wrażenie. Łatwo dać się zaczarować - dym z papierosów wymieszany z mglistym, alkoholowym spojrzeniem. Duchowi spadkobiercy Młodej Polski? Francuskich dekadentów? Verlaina i Baudelaire’a? Czy myślą o sobie jak ten ostatni, że ich postawa to szczyt wyrafinowania? Może nie napisaliby traktatu "Wino i haszysz", bo pierwsze zamienili na piwo, a drugi na papierosy, lubią jednak pozować na artystów. Mogą zresztą być każdym w tym świecie, jak na balu przebierańców. Umiejętność wcielania się w różne role opanowali do perfekcji. Nie potrafią zagrać już tylko tych, których zgubili wśród masek i póz - siebie samych... Z czasem mieszają się płaszczyzny. Wiara w szarość i nudę rzeczywistości spycha prawdziwy świat na margines życia. Tam, w zamkniętej knajpie, nocą, magia ulubionej muzyki porywa. Twarze przy barze słuchają tego, czego inni nie chcą. Opowiadają o sobie wszystko. Tylko potem popołudniowe słońce staje się światłem poranka, a ból głowy nieodłącznym towarzyszem przebudzenia. Nie istnieją poza rzeczywistością czerwonych ścian w białe paski, nie można zabrać ich na spacer. Tacy nieznajomi - znajomi. W tamtym świecie nie ma relacji. Tam zabija się znużenie i smutek, szuka chwilowego szczęścia wbrew prawdzie. Warto znać zakończenie tej piosenki: "twarze przy barze... w kolejce na dno"... Czasem przypomina mi to fenomen dnia urodzin. On też jest wbrew prawdzie. A może powinien być? W tym miesiącu będę świętować wśród tych, co zwykle twarzy przy barze. I myślę sobie, że chyba trochę dlatego, że trzeba. W tym dniu radość jest obowiązkiem, ucieczka od codzienności też – ale na tę wyprawę wybiorę się z ludźmi z rzeczywistości, bez dekadencji... p.s. Od następnego miesiąca obiecuję więcej o muzyce. Zapowiada się niezwykły rok – albumowo i koncertowo. Nie bierzcie sobie do serca prasowych recenzji najnowszego Placebo. To bardzo dobra płyta. Może nieco nierówna. Umieszczenie najlepszych piosenek na początku – to mój jedyny zarzut – powoduje wrażenie bezwartościowości reszty. Ale wystarczy przesłuchać kilka razy od czwartego, piątego kawałka do końca, żeby docenić całość. Album tekstowo jest naprawdę świetny. Tym, którzy są na etapie obmyślania zemsty polecam utwór „Infra-red”. Inspirujący... I zapraszam na moje urodziny... p.s.2. Piosenka „Twarze przy barze” pochodzi oczywiście z solowego repertuaru Macieja Maleńczuka. Ukazała się między innymi na płycie „Proste historie” (Polskie Radio S.A. 2005)

Iris (iris@knajpy.krakow.pl)

Wasze opinie Utworz nowy watek

Zespół knajpy.krakow.pl nie odpowiada za treść komentarzy, zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania bądź skracania ich treści jeśli jest niezgodna z regulaminem forum. Dane osób umieszczających komentarze są logowane i w razie naruszenia prawa lub dobrego imienia osób trzecich mogą zostać przekazane odpowiednim instytucjom.
Brak komentarzy